Im wiecej znasz, tym wiecej masz III Rzeczywistosc Polska

2kwi/096

Niszcz faszyzm, ale i komunizm!

Czy wiesz, że faszyzm, powszechnie uważany za skrajną prawicę, to kolejna mutacja lewicy?

Tak, proszę Państwa. NSDAP była partią owszem, narodową, ale SOCJALISTYCZNĄ. Nie wiem skąd w ogóle przyszło ludziom do głowy, że jest to prawica. Hitlerowcy chcieli zbudować swoją wersję komunizmu. Powszechna," międzynarodowa" aryjskość. Komuniści chcieli powszechnego sojuszu robotniczo-chłopskiego.

Dlaczego w ogóle poruszam ten temat? Ostatnio zacząłem się zastanawiać, dlaczego faszyzm jest uznawany bez oporu (i słusznie) za zbrodnię przeciwko ludzkości, a nad komunizmem przechodzimy niemalże obojętnie? Dla porównania,  II Wojna Światowa pochłonęła około 50 milionów ludzi, według moich danych. Okres komunizmu około 100 milionów. Drobna różnica? Dlaczego nikt nie potrafi się upomnieć o ofiary komunistycznych katów? Jak to jest, że Żydzi potrafią tak obórcić opinię publiczną, że wszyscy uważają, iż II Wojna Światowa była... Przeciwko nim! Cały świat przeciwko jednej nacji? Trochę złośliwie: gdyby faktycznie tak było, Polacy sami chętnie by podrzucili Niemcom Żydów. Jak dobrze stwierdziła moja historyczka, "Żydzi nie pozwolą nam zapomnieć o holocauście".

Zaraz jakaś POprawna osoba rzuci mi hasło "Jedwabne", albo "Marzec '68". Co do pierwszego, cóż, mamy taką kartę w historii. Można tylko ubolewać. wydarzenia marcowe i nasilenie się antysemityzmu to stek bzdur. Z prostego względu. Antysemityzm wypływał głównie od "pezetpeerowców", ale i tak Żydzi w Polsce mieli się najlepiej wśród innych współziomków z innych, komunistycznych krajów. Pozwolono im wyjechać, dokąd chcą. Pozwalano im wrócić do ich ojczyzny, Izraela (wylądowali w USA, gdzie lobby żydowskie jest podobno baaaardzo silne).

A dlaczego my nie możemy w końcu wyjść z tego marazmu i pokazać światu naszej historii, prawdziwej. Obrona Westerplatte,  Powstanie Warszawskie, Cała II Wojna Światowa. Jakoś Niemcy, Amerykanie potrafią tworzyć swoją historię, w której to Amerykanie wyzwolili wszystko, łącznie z polskimi obozami pracy, a Niemcy przytakują. Niedługo wyjdzie, że Alianci wraz z SS-manami współpracowali dla ogólnoświatowego dobra, oczywiście pod przywództwem KGB/NKWD/GRU. Dlaczego powstają takie przekłamania, jak film o braciach Bielskich, żydowskich partyzantach, którzy wybijali polskie wioski. Gdzie tu jest sprawiedliwość i dlaczego potrafimy tylko przyklaskiwać wszystkim dookoła, czasami nieśmiało coś przebąkiwać o naszej sprawie.

Echhhh...

18mar/096

Feministki wstydzą się swojej płci

Parlament Europejski przechodzi wszelkie szczyty idiotyzmu. Zwracanie się per "Pan" czy "Pani", a także zwracając się "Pani" lub "Panno", w zależności od stanu cywilnego, jest... Zbyt seksistowskie!

Do tego mają zniknąć określenia typu "pani policjant", które zastąpić ma po prostu "funkcjonariusz policji". Pierwsza i jedyna rzecz mi się nasuwa na myśl - feministki i inne lewaczki wstydzą się swojej płci. Bo jak inaczej to tłumaczyć? To jest po prostu chore, co się dzieje z tym światem, a z Europą zwłaszcza. Przecież w każdym języku jest podział na płeć, jeżeli chodzi o zawody. Policjant - policjantka, polizist - polizistin itp.  Niedługo będziemy do siebie zwracać się per Człowieku A i Człowieku B (tak, jak w Hiszpanii, nie ma już męża i żony. Jest Małżonek A i Małżonek B). Czy dojdzie do tego, że będzie kurw zamiast kurwy? Kto wie. W tej chwili nic nie jest pewne, nawet to, że jak zwrócę się do Pana Jana, będzie on faktycznie panem, ani to, że sukienka, która wisi w sklepie jest damska.

Nic, idę jeszcze zwrócić się do paru osób per Pani czy  Pan, przepuszczę kilka kobiet przodem w drzwiach i ustąpię miejsca starszej Pani w autobusie. Póki można. Póki nie zostanę okrzyknięty seksistą pełną gębą.

Śnieg updada na ziemię niczym nasze obyczaje i kultura.

12mar/090

Jaruzelski to jest gość!

Czy wiecie, że gen. Jaruzelski dalej cieszy się wielką popularnością i jest mile widzianą personą? Nie?

To zapraszam do przeczytania Tego artykułu. Ja już powstrzymam się od komentarza.

Na dobre zakończenie, obejrzyjcie sobie ten film, który powstał przy okazji wizyty gospodarskiej z redaktorem Piotrem Lisiewiczem w roli głównej. Przewodzi on Akcji Alternatywnej "Naszość" w Poznaniu. Ktoś chętny do zorganizowania czegoś podobnego w Lublinie?

9mar/093

Toleraści

Co chciałbym dziś poruszyć, to szerząca się tolerastia, zwłaszcza w Europie Zachodniej, ale i do nas docierającej.  Spytacie się, co to jest tolerastia? Wciskanie ludziom na siłę tolerancji do każdego wypaczenia i przyklejania etykietek "homofobów" i innych.

Przed przeczytaniem ciągu dalszego, zapoznajcie się z artykułem "Romeo i Julian". Czyż nie jeży się włos na głowie? Zwłaszcza przy tym fragmencie:

"W 2007 r. w jednej z londyńskich szkół sześć uczennic przyznających się do chrześcijaństwa próbowało zwolnić się z obowiązku współorganizowania imprezy towarzyszącej obchodom Miesiąca. Nauczyciele jednak, pod groźbą kar dyscyplinarnych, zmusili je do uczestnictwa."

To teraz od początku. Jak każdy wie i widzi, środowiska gejowsko-lesbijsko-transseksualno-dziwne panoszą się co raz szerzej, szczycąc się swą "postępowością". Peace'n'Love, jednym słowem. Jednak nikt nie zwraca uwagi na to, że jest to bardzo, ale to bardzo nietolerancyjne towarzystwo. Niech tylko spróbuje ktoś powiedzieć, że są nienormalni, że to, co wyrabiają jest niesmaczne, niezdrowe i sprzeczne z naturą człowieka. Od razu polecą wyzwiska (oby tylko) typu "faszyści", "rasiści" czy "chrześcijanie". Wyżej podany przykład "postępu świata", bardzo podoba się wszelkim opcjom "na lewo".  Bo w końcu dzieciom od małego należy wpajać, że gej jest spoko. Ciekawe kto potem wytłumaczy najmłodszym jak się robi dzieci, skoro homo jest najlepszy? Czekam tylko na pomysł zasiłków socjalnych dla tych, którzy zdecydują się na bycie homo. W październiku czy też w listopadzie przez zupełny przypadek wylądowałem na spotkaniu "Krytyki Politycznej" z Tomaszem Kitlińskim i Kingą Dunin. Miałem szczere chęci po prostu zostać i posłuchać, a nuż padną jakieś sensowne argumenty, coś, z czym się zgodzę. Po kilkudziesięciu minutach wyszedłem, słuchając w kółko tylko o tym jaka to Polska jest zacofana, że dobrze byłoby refundowac operację transseksualistom czy transwestom. W kółko tylko modne zwroty typu "gender", "gender trouble" i "mainstream".

A co powiecie na "parady równości"? Przecież to jest istna kpina. Właśnie przez takie coś, środowiska homoseksualne i inne pokazują, jak bardzo mają nierówno pod sufitem, że nie można ich traktować ani trochę poważnie. Ogromnie mnie to cieszy, że w Polsce tego typu "imprezy" są jeszcze jako tako blokowane.

Dokąd zmierza ten unijno-zachodni świat? W złą stronę. Krótko. Niedługo dojdzie do tego, że prawica zejdzie na lewo, bo będzie walczyła o prawa mniejszości heteroseksualnych, mimo że mniejszością pewnie nie będzie, ale nikt nie będzie się liczyl z ich prawami, które są prawami naturalnymi i pierwotnymi. Fin, bo mnie krew zalewa, a przed oczami mam tęczę typu 'peace'.