<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Równość społeczna jest w nas</title>
	<atom:link href="http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/</link>
	<description>III Rzeczywistosc Polska</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Sep 2010 20:08:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Marcin (Poe) Rzońca</title>
		<link>http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/comment-page-1/#comment-303</link>
		<dc:creator>Marcin (Poe) Rzońca</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 11:01:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://poe.art.pl/wordpress/?p=176#comment-303</guid>
		<description>dooobre, naprawdę dobre i trafne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dooobre, naprawdę dobre i trafne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sedros</title>
		<link>http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/comment-page-1/#comment-302</link>
		<dc:creator>sedros</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 28 May 2009 10:58:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://poe.art.pl/wordpress/?p=176#comment-302</guid>
		<description>Co do równości społecznej. Mi swego czasu bardzo się spodobała pewna opowiastka:

Każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie - mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób.
- Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
- Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
- Szósty - 3 zł.
- Siódmy - 7 zł.
- Ósmy - 12 zł.
- Dziewiąty - 18 zł.
- Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich - 59 zł.
Tak sobie postanowili.
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.
Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił.
I tak:
- Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
- Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
- Szósty teraz płaci - 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
- Siódmy - 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
- Ósmy - 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
- Dziewiąty - 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
- Dziesiąty - 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł - powiedział Szósty
Ale Dziesiąty dostał połowę - 10 zł!
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę - przytaknął mu Piąty
- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
- To prawda! - dodał Siódmy - Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2 zł?
Bogaci dostają najwięcej!
- A my nic nie dostaliśmy !- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka.
Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.
Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do równości społecznej. Mi swego czasu bardzo się spodobała pewna opowiastka:</p>
<p>Każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie &#8211; mają bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w następujący sposób.<br />
- Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.<br />
- Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.<br />
- Szósty &#8211; 3 zł.<br />
- Siódmy &#8211; 7 zł.<br />
- Ósmy &#8211; 12 zł.<br />
- Dziewiąty &#8211; 18 zł.<br />
- Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich &#8211; 59 zł.<br />
Tak sobie postanowili.<br />
Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:<br />
- Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10 obiadów o 20 zł.<br />
Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo. Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje 3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.<br />
Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił.<br />
I tak:<br />
- Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.<br />
- Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.<br />
- Szósty teraz płaci &#8211; 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).<br />
- Siódmy &#8211; 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).<br />
- Ósmy &#8211; 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).<br />
- Dziewiąty &#8211; 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)<br />
- Dziesiąty &#8211; 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16% ).<br />
Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:<br />
- Dostałem tylko złotówkę z 20 zł &#8211; powiedział Szósty<br />
Ale Dziesiąty dostał połowę &#8211; 10 zł!<br />
- Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę &#8211; przytaknął mu Piąty<br />
- To niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!<br />
- To prawda! &#8211; dodał Siódmy &#8211; Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2 zł?<br />
Bogaci dostają najwięcej!<br />
- A my nic nie dostaliśmy !- zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka.<br />
Ten system wykorzystuje najbiedniejszych!<br />
Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.<br />
Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie pojawił. Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin (Poe) Rzońca</title>
		<link>http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/comment-page-1/#comment-301</link>
		<dc:creator>Marcin (Poe) Rzońca</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 26 May 2009 06:28:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://poe.art.pl/wordpress/?p=176#comment-301</guid>
		<description>Ja się z Tobą zgadzam, że np. politycy mają ciut zawyżone pensje i wielu, bardzo wielu jeszcze ciągnie kasę jakoś na lewo. W moim poście posłużyłem się tylko tym przykładem, by przejść do ogółu zachowań Polaków (nie wiem jak jest w innych krajach) - czyli ten ma więcej, a ja mniej, więc musi mi to dać, bo inaczej w ryja. tak jak mówisz, uczciwą pracę należy docenić odpowiednio. staż, wiedza, doświadczenie, odpowiedzialność.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja się z Tobą zgadzam, że np. politycy mają ciut zawyżone pensje i wielu, bardzo wielu jeszcze ciągnie kasę jakoś na lewo. W moim poście posłużyłem się tylko tym przykładem, by przejść do ogółu zachowań Polaków (nie wiem jak jest w innych krajach) &#8211; czyli ten ma więcej, a ja mniej, więc musi mi to dać, bo inaczej w ryja. tak jak mówisz, uczciwą pracę należy docenić odpowiednio. staż, wiedza, doświadczenie, odpowiedzialność.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Art</title>
		<link>http://poe.art.pl/wordpress/2009/05/rownosc-spoleczna-jest-w-nas/comment-page-1/#comment-300</link>
		<dc:creator>Art</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 16:36:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://poe.art.pl/wordpress/?p=176#comment-300</guid>
		<description>No Poe, przegiąłeś - polityk i uczciwie zarobione pieniądze... Zgroza, wstyd i hańba!

Może na początek powiesz mi, czemu zapierdalam dzień w dzień za ułamek ich pensji, dlaczego niektórzy muszą jeszcze bardziej zapierdalać w jakiejś biedronce mając _roczną_ pensję niższą niż wartość tego zegarka. Bo wielki pan poseł jest jakąś lepszą jednostką? A gówno on lepszy, jest jedynie większym cwaniakiem i skurwysynem - stąd ma te &quot;uczciwe&quot; pieniądze.

Wiesz, nie chodzi mi o to by inni mieli mniej ode mnie. Świetnym przykładem jest mój kierownik - ma pensję sporo większą, ale ma też sporo większe doświadczenie, odpowiedzialność i jednak ma więcej roboty. W takim przypadku jak najbardziej jestem za docenieniem takich ludzi odpowiednią pensją i przywilejami, ale do kurwy nędzy skurwysyństwa nie cierpię.

Nie pisz, że są uczciwi - nie nazywaj szamba perfumerią!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No Poe, przegiąłeś &#8211; polityk i uczciwie zarobione pieniądze&#8230; Zgroza, wstyd i hańba!</p>
<p>Może na początek powiesz mi, czemu zapierdalam dzień w dzień za ułamek ich pensji, dlaczego niektórzy muszą jeszcze bardziej zapierdalać w jakiejś biedronce mając _roczną_ pensję niższą niż wartość tego zegarka. Bo wielki pan poseł jest jakąś lepszą jednostką? A gówno on lepszy, jest jedynie większym cwaniakiem i skurwysynem &#8211; stąd ma te &#8220;uczciwe&#8221; pieniądze.</p>
<p>Wiesz, nie chodzi mi o to by inni mieli mniej ode mnie. Świetnym przykładem jest mój kierownik &#8211; ma pensję sporo większą, ale ma też sporo większe doświadczenie, odpowiedzialność i jednak ma więcej roboty. W takim przypadku jak najbardziej jestem za docenieniem takich ludzi odpowiednią pensją i przywilejami, ale do kurwy nędzy skurwysyństwa nie cierpię.</p>
<p>Nie pisz, że są uczciwi &#8211; nie nazywaj szamba perfumerią!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

