Im wiecej znasz, tym wiecej masz III Rzeczywistosc Polska

8maj/093

Oblicza Wałęsy

Z jednej strony straszenie Europy przed podążaniem w stronę nacjonalizmu, z drugiej wystąpienie na zjeździe partii Libertas. Do tego co chwilę zmieniające się zdanie co do jego agenturalnej przeszłości. Oto nasz Lech Wałęsa.

1 maja, były prezydent, był zaproszonym gościem na zjazd eurosceptycznej partii Libertas w Rzymie. Podczas przemówienia, stwierdził on, że jest dla nich miejsce w Europie, jak najbardziej. Jak wiadomo, Libertas to partia nie pochwalająca kształtu Unii. Przy tej okazji warto wspomnieć, że wg Wałęsy 3000 złotych polskiej pensji to za mało, by utrzymać rodzinę, więc jeździ z różnymi przemówieniami, wykładami i pieprzy co ludzie chcą, gdzie popadnie. Kto wie, pewnie zgodziłby się wystąpić na zjeździe partii komunistycznej. Byleby zapłacili.

Parę dni po powyższym przemówieniu, na uniwersytecie w Mediolanie miał wykład, w którym padły z jego ust takie oto słowa:

- Europa, szczególnie zaś kraje na wschodzie, mogą patrzeć w przyszłość albo powrócić do nacjonalizmów - powiedział były prezydent - niestety zmierza się w tym drugim kierunku.

źródło: rp.pl

Obrót o 180 stopni? Jak najbardziej. Cóż tu więcej dodawać. Jest to conajmniej żałosne. Słyszałem opinię, że Lech Wałęsa nie potrafi bez kamer wytrzymać kilku dni (to ktoś powiedział, gdy prezydent straszył, że wyjedzie z kraju). Chyba coś w tym jest.

A sprawa TW Bolka? Jest mnóstwo dowodów, które ciężko jest podważyć, że właśnie TW Bolek, to Lech Wałęsa, były prezydent III RP. Jaka jest jego reakcja? Raz, że to nie on, że nic nie podpisał, potem, że nikogo nie skrzywdził podpisaniem, a jeszcze potem pojawia się kilka innych wersji. Często kilka w ciągu dnia. Niczym notowania giełdowe, trzeba czekać na zamknięcie sesji, by poznać w końcu ostateczną wersję "notowań". Oczywiście dzień później pojawia się nowa wersja. Update.

Pamiętacie głośną sprawę, z książki Pawła Zyzaka (której swoją drogą nie da się dostać, bo rozchodzi się na pniu. Nawet w wydawnictwie ostatnio czekali na kolejny dodruk), w której to zasugerowano, że zdarzyło się Wałęsie nasikać do kropielnicy w kościele? Prezydent wyśmiał wtedy autora książki i jego informatorów, że jak mógł on to zrobić, skoro te naczynia z wodą święconą są wysoko nad ziemią. Któryś z dziennikarzy pojechał do tego kościoła. Okazało się, że kropielnica jest tam na wysokości... ok. 40cm nad posadzką.

Tym niskim akcentem zakończę dzisiejszy wpis.

Komentarze (3) Trackbacks (0)
  1. Właściwie to o co chodzi z tym Libertasem? Możesz to trochę szerzej wyjaśnić. Nie bardzo rozumiem dlaczego wszyscy się tak ich uczepili. :)

    Co do Wałęsy to ja akurat darzę go szacunkiem. Stwierdzam, że nawet gdyby kiedyś jakiś papier podpisał to i tak miał chłop zwyczajnie jaja i Polska mu wiele zawdzięcza.

    P.S. “Kapcia” jest cholernie mało widoczna. No i czy miałeś tak dużo spamu, żeby w ogóle ją stosować? :P

  2. Uczepili się, bo to partia teoretycznie eurosceptyczna, mało tego, przybyła zza granicy. I wszyscy podejrzewają, że są sponsorowani zza granicy, co jest zabronione w polskim prawie (jezeli chodzi o finansowanie kampanii), a jakos nikt się nie czepia tak mocno kongresu EPP w Warszawie jakos tydzień czy dwa temu. co był ewidentnie sponsorowane zza granicy. generalnie, jezeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. ludzie mają pretencje, ze libertas przybył z irlandii i bruździ na polskiej scenie politycznej. jakos nie przekonuje mnie osobiscie ta partia (bo sie związała z LPR-em m.in. ), ale tez nie odrzuca czy coś. może zagraniczna partia jakoś coś zmieni na polskiej scenie. sam już nie wiem

    A Wałęsa, kiedyś go szanowałem i uważałem, że to czlowiek naprawdę wielki. teraz, uważam go za człowieka zadufanego w sobie, z miernym autorytetem. za dużo naczytalem się o opozycji za czasów PRL, tej takiej najbardziej znanej jak Kuroń, Michnik, Wałęsa właśnie czy inne czołowe gwiazdy dzisiejszej Polski.

    Kapcie są mi niezbędne, bo ostatnio zostałem zalany spamem kilka razy, co do ich wielkości, sprobuję przejrzeć kod tego pluginu i jakoś dać większy rozmiar kapci ;) ale Ty, jak jesteś zarejestrowany i zalogowany, nie powinieneś ich mieć. do tego jeszcze zastosowalem plugin antyspamowy, więc już powinien być spokój, bo generalnie rzecz biorąc, nie chce mi się codziennie wywalać po kilkadziesiąt postów.

  3. do Sedrosa…
    Ta się składa, że śledzę (chąc – nie chąc) losy Wałęsy, a właściwie Solidarności od początku, czyli 1980 roku (to moja III klasa liceum, jeszcze 4-letniego). I dla mnie Wałęsa był wówczas takim symbolem, za którym dałbym się pokroić “w talarki”. Potem jednak przyszedł rok 1988, 1989, 1990 i następne, i z tym każdym rokiem blask Wałęsy stawał się coraz mniejszy i mniejszy. Zacząłem słuchać jego wypowiedzi, czytać o nim wypowiedzi innych osób, i coraz bardziej przekonywałem się, że Lech Wałęsa jest naszym współczesnym “Dyzmą”. Bo jeśli – jak twirdzi: “sam z Danuśką obalił komunę, bo innych nie było”, to już nic więcej mówić (dla mnie) nie musi…
    Należę do – zapewne nielicznych – czytelników słynnej już książki Pawła Zyzaka. Otóż, minęły miesiące od publikacji, a jakoś nie słyszę o pozwach sądowych za zniesławienie, napisanie nieprawdy, itp. Natomiast fakty tam przytoczone potwierdzają moje przypuszczenia sprzed lat 20, 15 i 10… niestety. Nadmienię, że to nie jest jedyne źródło moich wiadomości o Wałęsie…


Dodaj komentarz


Comment Spam Protection by WP-SpamFree

Security Code:

Brak trackbacków.