Niszcz faszyzm, ale i komunizm!
Czy wiesz, że faszyzm, powszechnie uważany za skrajną prawicę, to kolejna mutacja lewicy?
Tak, proszę Państwa. NSDAP była partią owszem, narodową, ale SOCJALISTYCZNĄ. Nie wiem skąd w ogóle przyszło ludziom do głowy, że jest to prawica. Hitlerowcy chcieli zbudować swoją wersję komunizmu. Powszechna," międzynarodowa" aryjskość. Komuniści chcieli powszechnego sojuszu robotniczo-chłopskiego.
Dlaczego w ogóle poruszam ten temat? Ostatnio zacząłem się zastanawiać, dlaczego faszyzm jest uznawany bez oporu (i słusznie) za zbrodnię przeciwko ludzkości, a nad komunizmem przechodzimy niemalże obojętnie? Dla porównania, II Wojna Światowa pochłonęła około 50 milionów ludzi, według moich danych. Okres komunizmu około 100 milionów. Drobna różnica? Dlaczego nikt nie potrafi się upomnieć o ofiary komunistycznych katów? Jak to jest, że Żydzi potrafią tak obórcić opinię publiczną, że wszyscy uważają, iż II Wojna Światowa była... Przeciwko nim! Cały świat przeciwko jednej nacji? Trochę złośliwie: gdyby faktycznie tak było, Polacy sami chętnie by podrzucili Niemcom Żydów. Jak dobrze stwierdziła moja historyczka, "Żydzi nie pozwolą nam zapomnieć o holocauście".
Zaraz jakaś POprawna osoba rzuci mi hasło "Jedwabne", albo "Marzec '68". Co do pierwszego, cóż, mamy taką kartę w historii. Można tylko ubolewać. wydarzenia marcowe i nasilenie się antysemityzmu to stek bzdur. Z prostego względu. Antysemityzm wypływał głównie od "pezetpeerowców", ale i tak Żydzi w Polsce mieli się najlepiej wśród innych współziomków z innych, komunistycznych krajów. Pozwolono im wyjechać, dokąd chcą. Pozwalano im wrócić do ich ojczyzny, Izraela (wylądowali w USA, gdzie lobby żydowskie jest podobno baaaardzo silne).
A dlaczego my nie możemy w końcu wyjść z tego marazmu i pokazać światu naszej historii, prawdziwej. Obrona Westerplatte, Powstanie Warszawskie, Cała II Wojna Światowa. Jakoś Niemcy, Amerykanie potrafią tworzyć swoją historię, w której to Amerykanie wyzwolili wszystko, łącznie z polskimi obozami pracy, a Niemcy przytakują. Niedługo wyjdzie, że Alianci wraz z SS-manami współpracowali dla ogólnoświatowego dobra, oczywiście pod przywództwem KGB/NKWD/GRU. Dlaczego powstają takie przekłamania, jak film o braciach Bielskich, żydowskich partyzantach, którzy wybijali polskie wioski. Gdzie tu jest sprawiedliwość i dlaczego potrafimy tylko przyklaskiwać wszystkim dookoła, czasami nieśmiało coś przebąkiwać o naszej sprawie.
Echhhh...


Kwiecień 3rd, 2009 - 12:56
Dlaczego z komunizmem się niewiele robi? Myślę, że jest to spowodowane następującą zaszłością historyczną: ZSRR w powszechnej opinii w 2WŚ było “z nami” przeciw “osi zła” (modne te osie ostatnio
, ale niewielu już wie, że przeciw na ZSRR walczyło przeciwko Niemcom tylko dlatego, że Ci ostatni po zajęciu Europy wydupczyli Rosję i na nią napadli – wcześniej była przecież ich sojusznikiem (słynny pakt Ribbentrop-Mołotow). Obecnie spadkobierczynią ZSRR jest Rosja, w której ruchy prokomunistyczne są bardzo silne i wielu obywateli z łezką w oku wspomina czasy kiedy byli “obywatelami-towarzyszami”. Po za tym sam socjalizm jest bardzo modny – ludzie lubią jak państwo ich wyręcza. Nie zapominajmy, że cała Europa jest mocno socjalistyczna a i USA pod wodzą Obamy będzie się bardziej ku socjalizmowi skłaniać.
Co do Żydów – no cóż umieją się sprzedać, a my nie. Może czas zacząć ich naśladować?
Kwiecień 3rd, 2009 - 13:35
Co do holokaustu, to jak widać spalili tego nieco za mało.
Nie mam nic do żyda jako takiego, z którym mógłbym iść na browar czy coś, ale jako społeczność to banda sukinsynów i to trzeba tępić.
Z resztą, cały ten radykalny motłoch razem z islamistami i katolikami bym w piecu zamknął.
Kwiecień 3rd, 2009 - 13:43
A swoją drogą, nie uważam faszyzmu za zbrodnię przeciw ludzkości. Zaczęło się od wzniosłych idei – patriotyzmu i wielbienia własnego narodu. A, że skończyło się niezłym tournee Niemców po Europie, to już inna bajka.
A że Akropol zburzyły chrześcijańskie skurwysyny to już się nie liczy. Że przy wyprawach krzyżowych w imię jakiegoś bożka ginęły tysiące ludzi to też szczegół.
Hmm, hipokryzja?
Kwiecień 3rd, 2009 - 13:55
Myślę, że za radykalnie do tego podchodzisz Art. Ja bym tu nie winił społeczności tylko jednostki, a że w obecnych czasach jednostka dzięki mediom może być bardzo zauważalna to wygląda to tak jakby nagle wszyscy tak twierdzili. Przypuszczam, że Poe jako dziennikarz potwierdzi moją obserwację.
Co do różnych religii – przesadzasz. Rozumiem, że można być ateistą, ale mimo wszystko powinno się szanować czyjś światopogląd – nawet jeśli się z nim nie zgadzasz.
Kwiecień 3rd, 2009 - 14:36
Możesz sobie wierzyć w kamyczki, święte krowy czy co tam chcesz. Oszukujesz samego siebie, ale to Twój wybór. Daleko mi od zabraniania ludziom wiary w przynoszącą szczęście podkowę czy podobne rzeczy.
Natomiast nie uważam by można było tolerować masowe ogłupianie ludzi, zbrodnie, niegodziwości i wyzysk w imię tych kamyczków, świętych krów czy urojonej istoty z nieba.
Maj 20th, 2009 - 01:24
Art-cie drogi,
oczywiście katolicy i inni mogą wierzyć (i wierzą) w kamyczki, święte krowy czy w co tam chcesz. Problem w tym, że zarówno faszyzm jak i komunizm odrzucił całkowicie wiarę chrześcijańską. Napis “Got mitt uns” na pasach niemieckich żołnierzy niewiele znaczył… Pamiętaj, że księża byli szczególnie chętnie wsadzani do obozów koncentracyjnych, a Himmler bredził coś o germańskich bogach rodem ze Szwarcwaldu. O komunistach radzieckich nawet nie ma co wspominać… Generalnie nie porównuj – proszę – zbrodni komunistyczno-nazistowskich do wypraw krzyżowych, itp. Kościół katolicki (w osobie Papieża) przepraszał zresztą świat za swoje błędy w historii. Nie słyszałem jednak podobnych słów ze strony Stalina, Gorbaczowa, Putina, Gomółki, Gierka, Jaruzelskiego, Pol Pota, Castro, Che Guevary i paru innych magików spod znaku czerwonego sztandaru Marksa-Engelsa-Lenina. A mają oni na sumieniu co najmniej 100 milionów ofiar, nie licząc II wojny światowej. Więc zastanów się nieco… jakoś nie przypominam sobie, by osoby NIE chodzące do kościoła były prześladowane. Jest (i było) raczej odwrotnie.