Feministki wstydzą się swojej płci
Parlament Europejski przechodzi wszelkie szczyty idiotyzmu. Zwracanie się per "Pan" czy "Pani", a także zwracając się "Pani" lub "Panno", w zależności od stanu cywilnego, jest... Zbyt seksistowskie!
Do tego mają zniknąć określenia typu "pani policjant", które zastąpić ma po prostu "funkcjonariusz policji". Pierwsza i jedyna rzecz mi się nasuwa na myśl - feministki i inne lewaczki wstydzą się swojej płci. Bo jak inaczej to tłumaczyć? To jest po prostu chore, co się dzieje z tym światem, a z Europą zwłaszcza. Przecież w każdym języku jest podział na płeć, jeżeli chodzi o zawody. Policjant - policjantka, polizist - polizistin itp. Niedługo będziemy do siebie zwracać się per Człowieku A i Człowieku B (tak, jak w Hiszpanii, nie ma już męża i żony. Jest Małżonek A i Małżonek B). Czy dojdzie do tego, że będzie kurw zamiast kurwy? Kto wie. W tej chwili nic nie jest pewne, nawet to, że jak zwrócę się do Pana Jana, będzie on faktycznie panem, ani to, że sukienka, która wisi w sklepie jest damska.
Nic, idę jeszcze zwrócić się do paru osób per Pani czy Pan, przepuszczę kilka kobiet przodem w drzwiach i ustąpię miejsca starszej Pani w autobusie. Póki można. Póki nie zostanę okrzyknięty seksistą pełną gębą.
Śnieg updada na ziemię niczym nasze obyczaje i kultura.


Marzec 23rd, 2009 - 11:05
Jedno “ale” – w angielskim, co jest zmorą tłumaczy, zwłaszcza fantasy – nie ma podziału na płeć
)
(brodaty “dwarf warrior” może być krasnoludzką wojowniczką
A poza tym, kurna znów się z Tobą zgadzam. Co złego jest w odniesieniu się do kobiety per “pani Małgosiu”? Obłęd i ….siara w tymi politykami :]
BTW, przypomina mi się taka fajna audycja o wieloznaczeniowości słowa kurwa -> “na przykład gdy chcemy się zwrócić do przedstawicielki płci przeciwnej możemy powiedzieć: ‘chodź tu kurwo jedna’”
W tym całym cyrku wychodzi, że powyższy zwrot jest bardziej poprawny niż “czy może pani podejść”
Marzec 23rd, 2009 - 17:43
no tak, masz rację, krasnoludki (panie krasnoludowe
) mają brody :]
ok, masz rację. w relacjach “ja – ty” nie ma płci. jest you i koniec. ale już ‘pan – pani’ owszem. mr, ms, mrs.
I bardzo dobrze
wierz mi, że choćby do więzienia zaczęli za to wsadzać, będę honorował kobiety per ‘pani’.
dobre :]
Marzec 25th, 2009 - 20:25
Jak to kiedyś powiedziała dziewczyna kumpla – “feministka to kobieta, której żaden facet nie zrobił dobrze” – coś w tym pewnie jest…
Marzec 26th, 2009 - 13:41
Seksistowskie….
….ale i prawdziwe
Marzec 26th, 2009 - 16:50
Ja słyszałem inne, podobne, że cierpią na syndrom niedopchnięcia
oba stwierdzenia prawdziwe. czy seksistowskie…
Maj 20th, 2009 - 01:33
Ale się znęcacie nad tymi chłopo-babami…
Popatrzcie na jedną czy drugą fotkę takiej feministki. Toż żałość… ani się facet nie obejrzy, ani kobieta…. Stąd frustracja okropna…