Im wiecej znasz, tym wiecej masz III Rzeczywistosc Polska

9lut/0915

Nieoficjalnie o oficjalnym terroryzmie

Polska uczestnikiem sporu między Talibami a Pakistanem. Temat nikomu nie schodzi z ust od kilku dni. Wszsytkiemu "winny" jest (był?) Polak uprowadzony przez, mówiąc wprost, islamskich terrorystów. Żadni fundamentaliści czy islamscy radykałowie. Terroryści. Fin. Od dwóch dni ciągle słychać o nieoficjalnych, aczkolwiek wręcz oficjalnych, informacjach, że nieszczęsny Polak został stracony. Przez standardowe ścięcie głowy - ulubiony cyrk tych-co-są-wcielonymi-diablo-mahometami (słyszałem również wersję o zastrzeleniu. Od kiedy są tacy humanitarni?).

Nie rozumiem pewnej rzeczy. Krakowskiego naukowca porwano we wrześniu. Staram się śledzić wiadomości w miarę regularnie i dochodzę do wniosku, że 99% czasu poświęconego całej sprawie zostało wykorzystane w ciągu ostatnich czterech dni. Szlag człowieka trafia. Do tego, jak się dowiedziałem, Wybiórcza twierdzi, że PiS jest wszystkiemu winny, bo zdelegalizowało i rozwiązało komunistyczną mafię jaką były Wojskowe Służby Wywiadowcze (WSI). Psychole w turbanach zabili (nieoficjalnie!) Polaka, bo Polska nie miała kontrwywiadu. Co za idioci biorą do takiej sprawy negocjatora, który siedzi w kraju, a na miejsce jedzie, gdy już jest za późno? Sztaby kryzysowe, wojna polityczna, wszystko się dzieje przy okazji całej sprawy, która od początku została, łagodnie mówiąc, skazana na niepowodzenie. Powiem wprost, za śmierć (nieoficjalnie) Polskiego obywatela w Pakistanie, uprowadzonego przez afgańskich terrorystów islamskich (czy zauważyliście, że na dzień dzisiejszy ok. 95% terrorystów to muzułmanie?), którzy żądali od rządu pakistańskiego pewnych ustępstw, ponosi rząd Rzeczpospolitej Polskiej. A to, co zrobił w ciągu ostatnich kilku dni, musi być co najmniej wyśmiane, choć przy sprawie tej rangi, mocno skrytykowane.

Co do samych terrorystów i poglądu z punktu widzenia globalnego. Gdy w mediach pojawiały się co raz głośniejsze doniesienia o przetrzymywanym Polaku, na początku byłem przekonany, że nic mu nie zrobią. Wysnułem zbyt prosty wniosek - zabijając go niczego nie zdobędą. Nawet kilkunastu dolarów na naboje do kałasznikowa. Postraszą, postraszą, przetrzymają z tydzień/miesiąc dłużej, może zmiękną, albo Pakistan jakoś się dogada i będzie po sprawie. Jednak po czasie dotarła do mnie druga myśl. Właściwie oprzytomnienie, że nie mamy do czynienia z normalnymi ludźmi. To są islamscy terroryści. Zabiją, bo tak im allah kazał, skoro oni nie mają korzyści, to nikt nie może mieć. Nic ich nie interesuje, czy to Polak, Niemiec lub Czech, mimo, że mają pretensje do Pakistańczyków. Cały poprawny politycznie świat jęczy, że Amerykanie torturowali terrorystów w więzieniach i mieli niehumanitarne warunki (bo mogli brać prysznic raz dziennie i nie mieli telewizora czy klimatyzacji). Jasne, my, jako "Zachód" musimy stosować wobec tych podludzi kartę praw człowieka, a co oni robią?! Ich żaden kodeks nie obowiązuje, tylko koran. Na dodatek w dużej mierze niewątpliwie opacznie zinterpretowany (choć tak interpretowany od setek lat. Zauważcie, że od zawsze były problemy z islamem i jego ekspansją). Jak ja słyszę od kogoś, że fascynuje go tamta "kultura", to mam ochotę taką osobę wyśmiać i zjechać z góry na dół. Cały "postępowy" świat zaczyna ulegać temu zacofaniu i barbarzyństwu jakim jest islam, praktycznie w każdej formie. Zauważcie, że jest to chyba jedyna grupa etniczna w Europie, która nie potrafi (źle, wróć! NIE CHCE!) się zasymilować z resztą, z większością. Ciągle czegoś wymaga, kultywowania jej kultury ( w " " ), uznawania jej praw i tak dalej. Powstają setki meczetów, minaretów, a po wielu dzielnicach aż strach przejść. Psioczą na zachodni świat, a szturmują granice Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii czy USA setkami tysięcy, korzystają z ulg, szkół, z których wyrzucają krzyże, bo to ich obraża. AŻŻŻ KURWA! Gdzie tu normalność?!

Komentarze (15) Trackbacks (0)
  1. Religia to najgłupsze co sobie człowiek mógł wymyślić. Najlepiej zakazać publicznego kultywowania wszelkich pierdół i głoszenia herezji. Kościoły zburzyć, a księży spalić :]

    Człowiek wolny nie potrzebuje religii ani by postępować właściwie, ani by być szczęśliwym.

    “Tylko pies ma swojego pana, tylko niewolnik klęka na kolana” :]

  2. Nic z tych rzeczy. Jak już, to palić minarety i zabijać mułłów czy jak im tam. Nie mogę się uważać za osobę super-chrześcijańską itp, wierzę, generalnie chodzę do kościoła, obchodzę święta, ale nie o tym chciałem mówić. Mam na myśli to, że jakby nie patrzeć chrześcijaństwo jest głównym korzeniem Europy, a my pozwalamy sobie narzucać
    a) całkowicie laicki sposób postrzegania świata i życia, jak gdyby ludzie od zawsze byli zagorzałymi ateistami
    b) “kulturę” islamu, która jest nam obca i przede wszystkim nie pasująca do naszego świata.
    I tu dochodzimy do kwestii jaką jest lewica. Na lewicy mamy pedałów, lesbijki, feministki i ogólny ruch na rzecz mniejszości. I teraz tak. lewica głośno apeluje “dajcie tym biednym, islamskim emigrantom wszystko. pozwolcie im pojsc do szkoł publicznych, dajcie pieniądze, pozwolcie rozwijac im ich “kulturę” u nas”, a rezultat tego jest taki, że w szkołach pozwala im się chodzić w tych szmatach, modlić się o odpowiednich godzinach, ale jak ktoś jest innego wyznania, nosi krzyżyk na lańcuszku, to jest wyzywany od rasistów i ludzi nietolerancyjnych. Czy to jest normalne? Czy na to należy się godzić? Nie!
    I wracając do lewicy. Na lewo właśnie są ci ‘wyzwoliciele ciemiężonych-mniejszości-co-mają-większe-prawa-niż-większość’ i feministki. o feministkach chyba nie muszę tłumaczyć co to za kobity. Jak mogą akceptować to, że w islamie, który tak się pleni u nas, kobiety nie mogą pokazywać twarzy itp. w sumie nic nie mogą. tu się objawia potężna słabość i zakłamanie lewicowe, które tak głośno wzywa do zmniejszenia roli Kościoła. zauważ, że krzyczy tylko o zmniejszenie (wyzerowanie) roli Kościoła rzymsko-katolickiego, a inne religie dostają specjalne przywileje. To jest nienormalne.

  3. Szczerze to katolicyzm jeszcze bardziej mi się nie podoba. Zakłamany, pełen skandali, nic pożytecznego nie wnosi i jedynie ogłupia ludzi – to PRACA, a nie jakakolwiek forma modlitwy rozwiązuje problemy :P

    Poza tym, ten cały kościół to kolejna banda hołoty żerująca na moich podatkach. Z jakiej kurwa racji, jeśli jestem ateistą? Jak na mnie ludzie będą mówić “bezbożnik” to mnie nie przejmie, a nawet ucieszy – zauważają, że jestem _wolnym_ człowiekiem, ale pomyśl co będą mieć dzieci w przedszkolu czy podstawówce jeśli nie pójdą na lekcje “jedynie słusznej” religii? Dyskryminacja, wyśmiewanie, wytykanie palcami. I z jakiego tytułu? Bo rodzic nie chciał, żeby należały do tej zakłamanej sekty. Sorry, ale w cale to lepsze od islamu nie jest.

  4. Skandale masz wszędzie. Nie wiem co masz na myśli mówiąc “nic pożytecznego”, bo to jest subiektywne. Co do podatku i płacenia na Kościół, to czy jest coś o czym ja nie wiem? Bo nie przypominam sobie, żeby jakiś podatek szedł na Kościół.

  5. To, że skandale są wszędzie, nie znaczy, że należy je tolerować.

    Nic pożytecznego… bo nic nie wnoszą. Co więcej od zawsze hamowali rozwój, np anatomia – w średniowieczu zabraniali sekcji zwłok, a teraz się za przeproszeniem, dopierdalają się do in vitro. Potępiają też antykoncepcję i aborcję. Bo, lepiej, żeby nastolatka miała zrujnowane życie, lepiej, żeby niechciane dziecko wylądowało na śmietniku, albo żeby żyło w ubóstwie.

    Podatek… Bezpośrednio nie idą, ale kościoły są zwolnione z części podatków i opłat. Gigantyczne sumy jakie zapłaciłby np supermarket za wynajem tych ziem, na których stoją kościoły nie trafiają do budżetu państwa.
    Mają też nieopodatkowany dochód… I nie wiem z jakiej racji, ja też się chcę kurna bujać Ferrari :]

  6. “musimy stosować wobec tych podludzi kartę praw człowieka”

    Jedno słowo do Pana Chrześcijanina: PODLUDZIE?!

  7. Absolutnie nie należy. Tak samo jak nie należy kryć byłych agentów SB i w Kościele i w cywilu. Zgadzam się. Należy WSZĘDZIE to piętnować. Nie podobaja mi się krycie księży, którzy byuli w SB, ale z reguły kryją ich ci, którzy również byli na podwójnej służbie.

    akurat jeżeli chodzi o in vitro, to Kościoła nie rozumiem, zwłaszcza, jeżeli chodzi o in vitro dla małżeństw. To jest akurat bardzo głupie. bo rozumiem, że nie chcą dla nie pobranych, żeby nie było możliwości aby lesbijki zrobiły sobie dzieciaka. antykoncepcja, cóż, też tego nie rozumiem, tak, jak wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej i tu sądze większość mlodych się ze mną zgodzi. Jest to trochę nie w porządku. Sfera seksualna jest również ważna w życiu człowieka i jakby pomaga budować zdrowe relacje (jeśli oczywiście mamy do czynienia z miłością a nie jakimś numerkiem na dyskotrece). Malżeństwo to zwieńczenie miłości już na zawsze (jezeli mowa o małżeństwie kościelnym). Dlaczego przed takim poważnym krokiem mamy się nie poznać jak najmocniej? Idąc tym tropem nie jest dobre to, że rozwiedzieni nie mogą przyjmować komunii itp. Przecież nie mamy wplywu na to, że nasz współmałżonek za X lat zostanie alkoholikiem/alkoholiczką i zacznie robić awantury i nie będzie można z tym nic zrobić. To są stanowiska, których nie rozumiem, przyznaję.
    Jednak co do podatków i hipermarketów. Nie wiem czy to prawo nadal obowiązuje, ale mam wrażenie, że tak – firma, która wchodzi na polski rynek zza granicy, jeżeli chodzi o hipermarkety zwłaszcza, dostaje zwolnienie/potężną ulgę na jakieś 5 lat z podatków, “by móc się rozkręcić i przyciągnąć zagraniczny kapitał”. efekt? co praę lat jakaś sieć upada, zmienia się parę nazwisk i wchodzi pod nowym szyldem. każda grupa społeczna ma pewne przywileje mniejsze czy większe.

  8. Julka, mam na myśli terrorystów. ewidentnych terrorystów. to nie są ludzie i choćbym był papieżem nie mogę powiedzieć o nich “ludzie”. Jak sama mi to udowodniłaś i przekonałaś, z nimi nie można negocjować ani nic. W skrócie gnoić na całej linii.

  9. Matko boska, ale kimkolwiek by nie byli, choćby ci gwałcili zbiorowo matkę [z całym szacunkiem, ciociu!], religia, pod którą się podpisujesz, nakazuje ci ich kochać i taki jest fakt. I to jest argument numer jeden, jeśli uważasz się za chrześcijanina, a twierdzisz, że owszem.

    Ale już nawet abstrahując od religii: NIKT nie ma prawa dzielić ludzi nad pod- i nadludzi, to są nietscheańskie teorie wypaczone w najgorszy sposób. Przyjmując takie kategorie stajesz się jednym z tych właśnie dzikich talibów, rozumiesz? Dołączasz do szeregu ludzi, którzy zatrzymali się przed pięcioma wiekami [lub nawet jeszcze więcej, wszak Hammurabi pożegnał się z ziemskim padołem już blisko 4 tysiące lat temu].
    Nie możesz stawiać się ponad nimi, ponieważ różni cię od nich tylko to, że urodziłeś się w innym miejscu. Tak, Marcin, bardzo mi przykro, ale nie masz [ja zresztą też nie mam] jakiejś odgórnie podarowanej wybitnej wrażliwości, inteligencji, umysłu o innym potencjale. To, kim w tej chwili jesteś, ukształtowały czynniki takie jak rodzina, środowisko, w jakim się obracasz, zasady moralne, do jakich przywykłeś. Gdybyś urodził się zaledwie parę tysięcy kilometrów stąd, w innej rodzinie i innej rzeczywistości, GWARANTUJĘ ci, że biegałbyś z granatami tak samo jak ci “podludzie”.

  10. poniekąd może i masz rację, jednak zdania nie zmienię. Właśnie to, że urodzilem się tu daje mi możliwość oceny tej sprawy tak, jaka ona wygląda.

  11. Jula, ale złym wychowaniem nie można usprawiedliwiać czy wręcz rozgrzeszać zbrodnie wobec innego człowieka.

    I gwarantuję Ci, że gdyby skrzywdzili bliską Tobie osobę, przestałabyś myśleć o kochaniu tych “bliźnich”

  12. Trochę więcej wiedzy na temat porwania Polaka przydałoby się. Polski rząd nie mógł za dużo zrobić, rząd Pakistański się na większość proponowanych rzeczy nie zgodził.
    Co do kultury i podludzi ( ja Cie chyba naprawde nie znam) to brak mi słów i zgadzam się z Julą. No i przecież kultura to nie to samo co terroryzm.
    A tak przy okazji – alkoholizm to choroba, a przysięga się przed ołtarzem że się nie zostawi drugiego człowieka i w zdrowiu i w chorobie, więc nie widzę powodów dlaczego kościół powinien dawać w takich sytuacjach rozwody.

  13. Witam wszystkich. Odniosę się do samego wpisu bez odwoływania do poprzednich komentarzy.

    Poe, napisałeś że masz wrażenie, że przez 99% czasu nic się nie działo w sprawie porwanego Polaka. Zapewne w dużej mierze masz rację, ale trzeba chwilę się tu zastanowić dlaczego. Ja sądzę, że głównie dlatego, że porywacze po prostu grali na zwłokę – jak masz pertraktować jak nie wiesz z kim. Po za tym ważne jest tu pierwsze zdanie Twojego wpisu: “Polska uczestnikiem sporu między Talibami a Pakistanem.”. Otóż właśnie my uczestnikiem nie byliśmy – my byliśmy tylko obserwatorem. Nie pogadasz z kimś kto nie chce z Tobą gadać.

    Można się w tym momencie zacząć zastanawiać co z innymi – siłowymi rozwiązaniami. Wojsko jako takie odpada – raz, że nie mamy możliwości technicznych, dwa, że Pakistan jako taki nie jest naszym wrogiem – a byłaby to agresja na Pakistan. W grę wchodzą “służby”, które mogłyby załatwić sprawę po cichu. I tu niestety, mimo całej niechęci do Wyborczej muszę przyznać jej trochę racji. PiS mocno nadwyrężył i WSI i agencje cywilne. To, że pracowali tam ludzie szkoleni w dawnym Związku Radzieckim to tak bardzo źle? Może nie jest to szczyt marzeń, ale byli to ludzie z ogromnym doświadczeniem i co najważniejsze znajomościami. Mi osobiście wydaje się, że wymaganie od służb specjalnych “kryształowości” i postępowań etycznych jest co najmniej wielkim nie porozumieniem. One od tego są, żeby działy z ukrycia i poza prawem.

    Może jeszcze sprawa “rozsądności” zabicia porwanego po tym jak nie zostały spełnione żądania. A Ty jak byś zrobił w takiej sytuacji na ich miejscu? Wypuścił go? I wyszedł byś na “najniepoważniejszego” terrorystę świata? Zakończenie sprawy w taki czy inny sposób było konieczne – smutne i brutalne, ale niestety prawdziwe.

  14. I znowu nie mogę się z Tobą zgodzić, drogi Art-cie.
    Piszesz (oczywiście owładnięty duchem tolerancji:-) ): kościoły zburzyć, księży spalić… ach, figlarzu, taki mały Pol Pocik z ciebie…, bo wszystko co złe na świecie, to – Twoim zdaniem – z Biblii wypływa. Jak widzę masz większe zrozumienie dla islamskich morderców…
    Wybacz, że się pomodlę do mojego Boga (pozwolisz?)… Poproszę o krztynę światłości dla Ciebie oraz o to, byś nigdy nie stał się ważną osobą w Polsce (od prezydenta miasta wzwyż). A Ty poproś o to samo dla mnie swoich, OK?


Dodaj komentarz


Comment Spam Protection by WP-SpamFree

Security Code:

Brak trackbacków.